wtorek, 28 października 2014

Zbiórka III (foto.)

Laserowa droga 
(wcale nie taka łatwa jak się wydaje)




Praca na pięknymi świecznikami 





Wygłupy  :)



To chyba na tyle :)
Następnym razem postaram się o zdjęcia lepszej jakości.
Druhna Monika
Czuwaj!






Pierwsza zbiórka dziewczyn (foto.)

Kominek


Układanka (wzór: ognisko)


Druhna Monika
Czuwaj!





sobota, 25 października 2014

Po zlocie

Czuwaj!
Po pierwsze naprawdę bardzo przepraszam za to, że nie zamieściłam informacji na temat minionego zlotu w Sokolnikach.  Moje go głupiego błędu się nie cofnie, ale obiecuję, że to się nie powtórzy.

Po drugie zbliża się Halloween, więc kadra żeńska organizuje dla dziewczyn zbiórkę pod ten temat. 31 października (piątek) przychodzimy na  18.00 a kończymy o 20.15 (proszę o poinformowanie rodziców). Każdej dziewczynie (która była na ostatniej zbiórce) przydzieliliśmy jakiś posiłek do przyniesienia tego dnia. Jeśli ktoś nie został przydzielony prosimy o przyniesienie jakiegoś soku, żelków, ciastek itp...
Oczywiście proszę przyjść w upiornym przebraniu (jeśli ktoś nie posiadam to mamy jakieś ubiory w harcówce).

Zuchy rozpoczęły swoją działalność 15 października. Zbiórki odbywają się od 16.30 do 18.00 w środy. Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych (w wieku do klasy 3 podstawówki).

Jesteśmy już po 3 zbiórkach harcerskich. Postaram się jak najszybciej wrzucić zdjęcia ze zbiórek dziewczyn (niestety ze zbiórek chłopców nie posiadam).

Życzę miłego zbliżającego się Halloween
Druhna Monika




poniedziałek, 29 września 2014

Zbiórki

Czuwaj!!!
             Późno ale jest informacja o pierwszej zbiórce która odbędzie się w piątek (3.10) o 17. Spotykamy się pod podstawówką nr.91, bądź inaczej gim. 47. Oczekujemy na tłumy po dzisiejszych efektownych naborach, a więc zapraszamy wszystkich zainteresowanych na pierwszą zbiórkę w roku szkolnym 2014/2015.
Czekamy z niecierpliwością na każdego !!!
Druhna Monika
Ps. 
Na pierwszej zbiórce zapewniamy:
- małą rywalizacje- spotkanie z balonem a może i nawet ze smakołykami 
- itd...


niedziela, 14 września 2014

Zdjęcia

Czuwaj!
Wiem że jest bardzo mało wrzuconych zdjęć z obozu (innymi słowy zawiodłam), więc po prostu podam linki do stron której je zawierają. Jest ich za dużo żeby wszystkie tu dodać.
https://www.dropbox.com/sh/nadn11ocxn01vlf/AAD9aaMZZOWfly7E-9hn9Bm5a#/
https://www.dropbox.com/sh/lhs7oce6xtxfze6/AADaBh4pJpJ6SvrxCNSKCSmAa
Druhna Monika
Ps. Kiedy dostane informację na temat zbiórek od razu poinformuję.

piątek, 1 sierpnia 2014

Wspomnienia II

Czuwaj!
Dostałam pełno zdjęć z czym wiąże się wiele wspomnień. Kiedy je przeglądałam bez przerwy się uśmiechałam więc mam nadzieję że wy będziecie mieli tak samo.
Nasze maczki, omegi, deski i kajaki z których nie raz wracaliśmy cali mokrzy: 


Te śmiechy, rozmowy i wiatr we włosach:








To niebo nad nami i jezioro przed dziobem:



 Oraz lekkie lub mocne fale obijające się o kadłub:




To wszystko i o wiele więcej spotyka nas na wodzie w Czerwonce. Do której na pewno wrócimy w przyszłym roku.
Druhna Monika
Ps. Wielkie dzięki za zdjęcia :) 


poniedziałek, 28 lipca 2014

Wrażenie po obozie w Czerwonce 2014 roku

Niesamowite wrażenia po tegorocznym obozie powodują że każdy ma ochotę przyjechać w przyszłym roku (co cieszy mnie niezmiernie). Mimo że wyjazd do Czerwonki był dość bolesny to już dzisiaj siedzimy w domach i wspominamy te wspaniałe 3 tygodnie z Obozową rodziną. Ja zaś zaczynam wrzucać zdjęcia z wyjazdu, a na dziś mam przygotowane jedynie 4 (nie jakiejś super jakości) zdjęcia z drogi powrotnej busem.
         
Zacznę od tego że autokar i bus przyjechał około 1.30. Nie było jakiegoś większego zamieszania przy wyjeździe. Po pożegnaniu się z osobami, które pozostały na rozkwaterce wyjechaliśmy z Czerwonki. Jako że ja jechałam busem mogę opisać co się mniej więcej stało w drodze do Białego Stoku.
Na początku imprezowaliśmy:
Oczywiście jak to bywa od razu polegliśmy:



Nie wiem o której godzinie, ale w 3/4 drogi bus zaczął podskakiwać i usłyszałam trzask. Okazało się że przebiło nam oponę :) Jakiś czas później przyjechał autokar i przez resztę drogi spaliśmy na ziemi. Do Krakowa dojechaliśmy pociągiem z jedną przesiadką. Na miejscu pożegnaliśmy się w kręgu i każdy rozszedł się w swoją stronę ze wspomnieniami które ciągną na przyszły obóz. 
Druhna Monika